- 29
- Dec
8221; moją szyjkę maciczną, która była maksymalnie napięta. Powodowało to bardzo dziwne uczucie i bólu i podniecenia. Ja uniosłam się na rękach i odpychając się od blatu powodowałam, że on mógł jeszcze mocniej wbijać się we mnie
8211; mała Dupo, oszczędzaj się, bo Ci kurwa nie starczy głosu na ciąg dalszy. Odwróciłam głowę, patrzę, a on trzyma w ręku odpowiedniej wielkości sztucznego kutasa. Po chwili Karol z Konradem rozciągnęli mi pośladki a on przystawił mi do pupy tego kutasa. Ja krzyknęłam &
8221; cipkę, ale za moment nastąpił ten moment zasadniczy
Po prostu zadzwoniłam do Mariana. Stwierdziłam, że tu jest miło, przyjemnie i ja bym chciała pozostać jeszcze jeden dzień. Marian stwierdził, że w żaden sposób nie będę im to kolidowało w pracach konserwacyjnych i że spokojnie mogę zostać. Nie przypuszczałam, że ta &
Czułam go bardzo mocno w sobie, czułam, jak mnie wypełnia na całej długości, ale czułam go równie dobrze, jak rozpiera mnie na boki. Najmocniej jednak czułam, jak swoją kością łonową sklepywał moje wargi wewnetrzne. Po tych wszystkich zbliżeniach one były najbardziej sklepane. Tak, jak poprzednim razem, tak i teraz miałam wrażenie mamuski, że Konrad pakuje się we mnie zdecydowanie dłużej, niż poprzednio. Ale i na niego przyszedł moment spełnienia i spuścił się we mnie, wypełniając mnie mocno. No i teraz nastąpił moment finalny
Nie wiem, ile razy to zrobił, bo w pewnym momencie wręcz już wyłam z bólu. Adam przestał i zaczął wysuwać swoją dłoń, a kiedy już ją wysunął, ja jęknęłam, a Marian, klepiąc mnie po pupie, stwierdził &
Natomiast myśmy byli w czymś typu salon. To mówiąc zapytał, czy mam chęć na kawę. Po tej podróży nie odmówiłam, kiedy on ją szykował, ja skorzystałam z łazienki, o dziwo duża i bardzo dobrze wyposażona. Kiedy wyszłam w pokoju, rozchodził się po nim zapach kawy, na stoliku stały dwie filiżanki i dwie szklaneczki z drinkiem. Marian zaproponował toast &
Obudziłam się około dwunastej, nie bardzo miałam chęć na jakieś jedzenie, napiłam się kawy i poszłam popływać. Wczoraj Marian pokazał mi ich basen, miałam chęć iść popływać. Nie miałam kostiumu, ale specjalnie się tym nie przejmowałam, założyłam białe majteczki, staniczek, narzuciłam szlafrok, ręcznik w ręce i poszłam. Idąc nawet nie zastanawiałam się, dlaczego wszystkie drzwi są pootwierane, spokojnie doszłam do basenu, położyłam rzeczy na leżaku i zaczęłam pływać. Robiąc jedno dojrzale z okrążeń zobaczyłam, że w drzwiach stoi młody człowiek ubrany w dres, ale zamknął drzwi i poszedł. Po nim pokazał się inny, miał inny kolor dresu. Specjalnie mnie to nie zaniepokoiło. Ale przyszedł moment, kiedy na basenie pojawiło się ich czterech