- 03
- Jul
Nie tak dawno znajomy miał wypadek samochodowy, wypadek, któy nie był jego winą. Sprawca nie chciał wypłacić odszkodowania powypadkowego. Starał się załatwić sprawę polubownie i wyperswadować wypłatę zadośćiuczenienia u sprawcy. Po około roku od zdarzenia postanowił udać się z sprawą do sądu. Nie miał jednak pojęcia do, ktorego sądu iść i co dokładnie robić. Dlatego też zgłosił się do firmy, która zawodowo zajmuje się wypłatą odszkodowań powypadkowych. Bez żadnych wpłat wstępnych umówił się z przedstawicielem firmy na konsultacje. Po rozmowie pomyślał, że są to jednak za duże koszta (firma pobiera tylko prowizje z wygranego odszkodowania powypadkowego) i postanowił iśc do sądu. Złożył pozew o odszkodowanie. Wydał fortunę na wytoczenie sprawy i na adwokatów. Sprawa toczyła się około drugiego roku. Wygrał sprawę, ale koszta były tak duże, że z zadośćuczynienia zostało niewiele. Myśle, że czytająć tą krótką historię nie popełnisz takiego samego błędu jak mój znajomy i odrazu pojdziesz po zadośćuczynienie do firmy, która zajmuje się od lat wypłatą odszkodowań powypadkowych.