• 31
  • Mar

Niewiarygodna sensacja na Pomorzu! Doskonale zachowany szkielet królika sprzed dwóch miesięcy wykopała grupa archeologów, miejscem znaleziska jest nadmorski kurort Rewal - donosi pomorska prasa. Według odkrywców królik należy do gatunku krollikoss dommoowus i leży tu jakieś szęśćdziesią pięć dni. Fenomenalnie zachowane kości pozwoliły na ustalenie niezwykłych faktów z życia królika. Okazało się, że królik żywił się marchewką i trawą, choć złośliwi neganci teorii króliczego rozwoju twierdzą, iż ten gatunek królika odżywiać się mógł też pizzą oraz kebabem. Szczegółowa analiza znalezionych szczątków wskazuje, że królik żył jakieś 80-90 dni i w okresie swojego życia trudnił się akwizycją i telemarketingiem. Wskazywać na to mogą ogromni, płaskie stopy wykształcone przez mieustanne dreptanie od klienta do klienta oraz ogromne, dziwnie wyprofolowane uszy - efekt nadmiernego kontaktu ze słychawką telefonu komórkowego. Jednak najciekawszym odkryciem okazał się fakt, że ostatnie dni spędził na plaży, zażywając kąpieli morskich i słonecznych. Całkiem realnym może być to, iż przyjechał na wczasy nad morzem, całkiem przypadkowo wybierając sobie miejsce wypoczynku właśnie Rewal. Zdaniem odkrywców wykopalisko rzuca zupełnie inne światło na nasze dotychczasowe wyobrażania o zwyczajach królików. Archeolodzy zapowiedzieli, że nie poprzestaną na tym odkryciu i w najbliższym czasie mają zamiar rozpocząć wielką wyprawę archeologiczną, której celem jest odnalezienie i przebadanie szczątków kurczakusa zasrajdusa, którego pozostałości można czasem spotkać w okolicach Grill Barów.
Morał:
Jeżeli masz króliki, nigdy nie wysyłaj ich na wczasy nad morzem. To pisałem ja, Jarząbek, pisaciel pierwszej kategorii.

Comments are closed.