• 27
  • Oct

Matematyka nie jest lubiana w szkole.
Wszyscy o tym wiedzą, nie jest to żadna nowość, zainteresowani głośno i jawnie (czasem hałaśliwie) ten fakt eksponują.
W tej sytuacji trochę dziwi fakt, że brak jest analiz takiego stanu rzeczy.
Szczególnie o takie analizy powinny pokusić się władze oświatowe, które może to i robią, tylko wolą nie ujawniać wyników.

Jedno jest pewne: uczeń dowolnej szkoły (podstawowej, gimnazjum, średniej) tym bardziej nie lubi każdego przedmiotu, im jest z niego słabszy.
Z matematyki mamy wyjątkowo dużą ilość słabych uczniów, podobnie jest z fizyki. Fizyka jednak nie jest przedmiotem obowiązkowym na maturze…
To jest oczywiście główne źródło hałasu wobec matematyki - obowiązkowość!
Mnówstwo jest głosów typu: “JA nie chcę zdawać matematyki!!!”.
O tym, że wielbiciele matematyki też może sobie marzą, by nie zdawać np. języka obcego - cisza.
Głównym argumentem wysuwanym przez przeciwników obowiązkowej matury z matematyki jest:
PO CO MI TO POTRZEBNE?
NIE PRZYDA SIĘ W PÓŹNIEJSZYM ŻYCIU
Podobnie może ktoś argumentować:
“Po co mi język obcy! Nie mam zamiaru wyjeżdżać za granicę!”.

Można oczywiście wymyślić całkowitą likwidację szkół - wtedy problem zniknie.
Jeżeli jednak szukamy jakiegoś konstruktywnego wyjścia, to musimy sobie zdawać sprawę z faktu, że na JAKIŚ ZESTAW PRZEDMIOTÓW na maturę musimy się zdecydować.

Co człowiek, to inne zdanie.
Można na ten temat sprzeczać się bez końca.
Na pewno tzw. “humaniści” ze zwolennikami matematyki nie dojdą do porozumienia w tej sprawie.
Odrzućmy więc argumenty i popatrzmy na fakty.

  • Matematyka była ZAWSZE przedmiotem obowiązkowym na maturze. Nikomu do głowy nie przychodziło przeciwko temu protestować. Pomysł, by to zmienić wpadł do głowy któremuś z kolejnych ministrów oświaty niedawno.
  • Jakie mamy skutki tego posunięcia - posłuchajmy głosów rektorów wyższych uczelni - zwłaszcza uczelni technicznych.
    NIE MA KOGO UCZYĆ!
    Młodzi ludzie rozpoczynający studia są z roku na rok coraz słabsi z matematyki, a liczba takich, którzy są z matematyki do studiów jako tako przygotowani systematycznie maleje!
    Brak jest chętnych do podjęcia studiów na kierunkach technicznych!

Przeciwnikom obowiązkowej matury z matematyki należałoby zadać pytanie: czy naprawdę chcecie, by niedługo zabrakło inżynierów i innych ludzi ze ścisłym wykształceniem?
Kto będzie budował mosty, projektował domy itd?
Pewnie - mogą to robić inne narody!
A my - tylko do sprzątania i czyszczenia dywanów?

Comments are closed.