• 01
  • Sep

Ostatnio moim problemem stało się odchudzanie. Niby stosuję dietę 1000 kalorii, ale bardzo trudno jest mi się utrzymać w tym przedziale. Cięgle mam kłopoty z zapanowaniem nad nocnym jedzeniem. Wieczorami, zazwyczaj po północy, odczuwam nieodpartą pokusę zakradania się do lodówki i opychania się jakimiś kiełbaskami.
Ciągle przeglądam jakieś strony www na których opisane są sposoby zachowania wstrzemięźliwości jedzeniowej, jednak odczuwam brak wsparcia ze strony chłopaka. Nikt się nie przejmuje moimi problemami z odchudzaniem i nadwagą jednak sam brnę z moją walką do przodu, bo wiem, że silna wola musi być ćwiczona długo.
Od kilku dni stosuję następującą technikę: kiedy robi się ciemno ustawiam światło na najsłabsze możliwe natężenie i puszczam sobie delikatną i spokojną muzykę. Zabieram się za czytanie książek i wtedy znikam myślami. Dzięki temu odrywam się od rzeczywistości i przestaję rozmyślać o swoich potrzebach i problemach z odchudzaniem.
Polecam, to naprawdę działa! Przekonaj się sam. Moim zdaniem naprawdę warto. Nic nie tracisz … no może jedynie czas, ale czego nie robi się by odchudzić się.

Comments are closed.